Nie wyprowadzaj się zbyt wcześnie od rodziców!

0
194

Nie oszukujmy się. Nie każdy jest informatykiem zarabiającym 10k. Większość społeczeństwa zarabia niewiele ponad 2000zł, taka jest mediana wynagrodzeń w Polsce. Doradzanie tym ludziom aby jak najszybciej wyprowadzali się z rodzinnego domu to idiotyzm i pozbawianie ich jedynej możliwości zbudowania jakiejkolwiek bazy finansowej. Mając w perspektywie zarobki 2000zł i konieczność przeprowadzki na ,,swoje” oznacza, że taka osoba będzie w stanie odkładać bardzo niewielkie oszczędności.

 

Do jak najszybszej wyprowadzki naganiają deweloperzy, banki, politycy i byli dyrektorzy przedsiębiorstw informatycznych, którzy kupują mieszkania na wynajem i chcą sobie nagonić klientów. Proste pytanie, wolisz przeznaczać ponad połowę swoich zarobków aby tuczyć wynajmującego mieszkania/banki/deweloperów czy np. co roku jeździć na Dominikanę? Albo po prostu odkładać te pieniądze na kontach oszczędnościowych czy inwestować w inny sposób?

Czy warto wyprowadzać się od rodziców w młodym wieku?

 

Nie ma nic heroicznego i niesamowitego w tym, że ktoś wyprowadza się na ,,swoje” (bankowe) a później biduje a media podają, że połowa Polaków nie ma żadnych oszczędności tylko żyje od 1 do 1. Bez żadnej poduszki finansowej. Moje rada jest taka, przeboleć kilka pierwszych lat pracy u rodziców, odkładając kapitał i rozwijając się. Kiedy się wyprowadzicie może się okazać, że kasy na rozwój już wam nie starczy. Wielu mądrych ludzi, polityków, bankierów, deweloperów i innych powiązanych z budową mieszkań prowadzi w mediach kampanię wyśmiewania ,,30-sto latków mieszkających z rodzicami” czy ,,polskich włochów”. Moim zdaniem niepotrzebnie ponieważ w polskich realiach wynagrodzenie nie pozwala młodym ludziom na jednoczesne wyprowadzenie się, oraz korzystanie z życia.

 

Wiem, że to #niepopularnaopina, jednak polecam każdemu kto jest na tym etapie, kończy studia, jest w pierwszej pracy, chwilę refleksu nad tym co napisałem. Wolicie oddawać ponad połowę pensji kamienicznikom czy mieć coś z życia? Mieć perspektywy czy kulę u nogi na 30 lat w postaci kredytu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here